|
DOWCIPY OGRODNICZE :)
TYM DZIALE ZAMIESZCZAMY W MIARĘ MOŻLIWOŚCI
TROCHĘ HUMORU, ALE TYLKO O TEMATYCE OGRODNICZEJ !!!
Jeśli znasz jakiś żart, lub posiadasz zdjęcie o tej tematyce,
wyślij nam, chętnie opublikujemy
w tym dziale, wraz z Twoimi danymi, czy odsyłaczem :)
Motto:
"Towarzysze!
Ja jako Wasz Przewodniczący, niczym Ogrodnik,
mam za zadanie uformować z Was - młodych kapitalistycznych ziaren, Zdrowy Pień Naszego Socjalistycznego Społeczeństwa"

Na grandzie :)
W ogrodzie ktoś notorycznie wyżerał jabłka z drzew.
Ogrodnik postanowił zaczaić się na złodzieja.
Gdy w nocy coś zaczęło szeleścić w gałęziach,
ogrodnik podkradł się do jabłonki i ujrzał na niej ciemną postać.
Niewiele myśląc, złapał złodzieja za jaja i pyta:
- Gadaj, ktoś ty?!
- Odpowiedziała cisza.
Ściska więc mocniej:
- Gadaj, pókim dobry, ktoś ty??!!!!
- Dalej cisza... ścisnął z całej siły:
- Gadaj draniu, ktoś ty ?????!!!!!!
Zduszony głos wyjąkał:
- ....Józek....nie....mo....wa....ze wsi......

Kucharka i ogrodnik :)
Mąż: "Gdybyś nauczyła się gotować, moglibyśmy obyć się bez kucharki!"
Żona-blondynka: "Gdybyś nauczył się dogodzić mi odpowiednio, moglibyśmy obyć się bez ogrodnika!"

Ogrodnik w szpitalu psychiatrycznym :)
Rzecz dzieje się w szpitalu psychiatrycznym.
Od wielu lat przebywa tam pan Tadek - schizofrenia.
Pan Tadek nie odezwał się do nikogo przez ten czas
i generalnie zajmuje się patrzeniem w okno.
Pewnego letniego popołudnia za oknem pojawia się ogrodnik,
który nawozi grządki z truskawkami.
Po godzinie wpatrywanie się w ogrodnika
pan Tadek pomalutku wstaje i rusza w stronę okna...
Otwiera je pomalutku ...patrzy na ogrodnika, patrzy na truskawki i wypowiada zdanie:
- A co Pan robi?
Konsternacja.
Wszyscy obecni pacjenci i personel zupełnie zszokowani - pan Tadek się odezwał!
Ogrodnik odpowiada:
- Ja panie Tadku, nawożę truskawki.
Pan Tadek myśli i w końcu:
- Co?
Ogrodnik:
- No.... posypuje je nawozem
Pan Tadek po namyśle:
- Co?
Ogrodnik:
- No...posypuje truskawki gównem, żeby były lepsze.
Pan Tadek myśli:
- Aha....
Pan Tadek zamyka pomału okno zamyślony wraca na miejsce.
Siada i myśli.
Po pół godzinie wstaje, podchodzi do okna, otwiera je i mówi:
- Wie pan co, ja truskawki posypuję cukrem, ale ja to podobno jestem pojebany.

Angielskie trawniki :)
Turysta pojechał do Anglii.
Pyta angielskiego ogrodnika:
- Jak wy to robicie, że macie taką piękną trawę i trawniki?
- Trzeba nie rzadziej, niż dwa razy w tygodniu ścinać trawę.
- To wszystko?
- I tak przez trzysta lat.

Mechanizacja prac w ogrodnictwie :)
Dwóch ogrodników pojechało do Finlandii.
Chcieli kupić piły.
- Dobry drwal tą piłą zetnie 30 drzew dziennie - zachwalał sprzedawca.
- Dobrze, weźmiemy 10 sztuk na próbę.
Po miesiącu ci sami dwaj ogrodnicy pojechali zgłosić reklamację nowo zakupionych pił.
- Nasi najlepsi drwale ścinali tymi piłami tylko 10 drzew dziennie - powiedział pierwszy.
Sprzedawca wziął jedną piłę do ręki, nacisnął starter.
Piła zaskoczyła od razu.
- Ty, Staszek, popatrz, to te piły mają silnik - powiedział jeden z nich.

|