Czar babcinego ogródka
Redaktor: Administrator   
26.01.2009.

CZAR BABCINEGO OGRÓDKA
Kto miał to szczęście i spędzał wakacje na wsi u babci i dziadka,
ten na pewno pielęgnuje związane z tym basem wspomnienia.
Lato spędzone poza miastem to przecież wielka przygoda,
nowe smaki, nowe zapachy.
Bo to nie tylko kąpiele w strumyku lub stawie,
wypady na grzyby, jagody do lasu,ale i sianokosy, żniwa i... relaks
pod jabłonką przy domu lub na ganku sąsiadującym z ogródkiem.
A te ogródki były zupełnie inne niż nasze obecne.
Jeszcze dziś, gdy pojedziemy na wieś lub w góry,
to często spotykamy widoki, które pamiętamy z dzieciństwa.
Tamtejsze ogródki, to nie tylko kolorowe cyprysiki, jałowce itp.
Są i te "naturalne".

A co urzekało w babcinym ogródku?

  • zapachy
  • kolory,
  • drewniany płotek.

Od wiosny do jesieni królowały tam KWIATY
Ogródek przy domu, przy ganku, werandzie przyciągał barwami, wonią.
Tam wciąż coś kwitło.

WIOSNĄ:
  • forsycje
  • bzy
  • lilaki
  • fiołki
  • niezapominajki
  • kosaćce
  • piwonie
  • jaśminowce
LATEM:
  • róże
  • malwy
  • ostróżki
  • rudbekie
  • floksy
  • funkie
  • maciejka
  • lewkonie
JESIENIĄ:
  • astry
  • marcinki/michałki
  • słoneczniki
  • nagietki

Może znajdziemy w ogrodzie miejsce na takie "wspomnienia z dzieciństwa"?
Może pomyślimy o takich swojskich kwiatach na klombie,
przy huśtawce lub donicy z maciejką przy tarasie?

Zmieniony ( 26.01.2009. )