• Sprzedaż i wsparcie

    (+48) 605-351-895

  • Godziny otwarcia

    Pon - Pt 8.00 - 17.00

  • Oferty i produkcja

    (+48) 609-502-380

  • Sobota 8.00 - 14.00

    Niedziela zamknięte

Stihl FS-560 C-EM vs Husqvarna 555RXT vs Shindaiwa B530 vs Echo CLS5000

  • ROZWAŻAJĄC ZAKUP URZĄDZENIA NALEŻY WZIĄĆ POD UWAGĘ
    DOSTĘPNOŚĆ I KOMPETENCJE LOKALNEGO SERWISU.
  • Jeśli koszenie dotyczy terenów komunalnych zakup testowanych modeli jest niecelowy,
    wystarczą w zupełności urządzenia o mocy od 2,5-3,0KM

    ZAPAS MOCY JEST NA TAKIE POWIERZCHNIE ZBYT DUŻY, A KOSY ZBYT CIĘŻKIE I NIE WYGODNE.
  • Mój typ do użytku w najcięższych warunkach:
    OSOBIŚCIE po tym teście zakupiłem fabrycznie nową kosę Stihl FS550
    z dodatkowym osprzętem Oregon Jet-Fit x4 bez fabrycznych szelek,
    zamieniając je na najnowszą uprząż Husqvarna balance XT.
  • Do komunalki, moim zdaniem:
    Najlepsze są zdecydowanie z aktualnie produkowanych kosy
    Husqvarna 343FR z głowicą Trimmy S2,
    (Mieliśmy trzy takie, ale 343R po kilka lat, jest jeszcze jedna na stanie)
    Cena 2999 (realna 2650)
    Pojemność silnika: 45ccm
    Moc: 2kW/2,7KM
    Pojemność zbiornika: 0,9l
    Waga: 8,2kg
    Lekka, wygodna i zwrotna,
    znacznie lepsza do pracy w normalnych warunkach od Echo/Shindaiwa,
    i co ważne, NIEZAWODNA, do nich żyłka Oregon gwiazdka 3mm alu,
    Kosy wieszamy na wygodnych szelkach balance x.
    (Tak dla informacji, jak widać, nie jestem fanem określonego producenta)
    Niestety kosa 343FR jest za słaba do Jet-Fit x4,
    a z głowicą Trimmy S2 dostaje zadyszki, brak mocy na takim nieużytku,
    żyłki się rwią na grubych chwastach.

    Ten opis wstawiłem, aby pomóc w decyzji związanej z zakupem PROFESJONALNYCH URZĄDZEŃ.

Moim celem było też uczciwe opisanie profesjonalnych kos, po próbie w terenie,
na forach jest za dużo lobbingu.
(Zbyt dużo jest wypowiedzi sprzedawców, a praktycznie brak opinii użytkowników)
A jeśli już wypowiadają się użytkownicy , to o swoim sprzęcie,
jako najgorszym, lub najlepszym, w oderwaniu od innych produktów.
Jeśli najwyższe modele są dla Was za drogie, można pomyśleć u używkach...
Nadmienię też, że ceny nowych kos spalinowych są aktualnie na polskim rynku
o dziwo nieco niższe, niż w Niemczech, Anglii, Czechach, czy na Słowacji.
Natomiast ceny osprzętu z kolei znacznie wyższe u nas.
W necie jest sporo tendencyjnych artykułów, które zderzam w tym artykule z realiami pracy.
Husqvarnę 555RXT i Stihl-a FS550 pożyczyłem do testów od zaprzyjaźnionych firm ogrodniczych.
Alpina jest u mnie na stanie,
kosy Husqvarna 343R również, jak i Stihl FS460 C-EM i plecakowy FR410
Nie poszukiwałem Shindaiwy, czy Echo do próby,
bo mam podobne bardzo urządzenie o tej samej konstrukcji.
Rozważając zakup fabrycznie nowego NAJMOCNIEJSZEGO URZĄDZENIA przetestowałem w/w kosy
i dzielę się jedynie spostrzeżeniami.
Nie jestem serwisantem, tylko użytkownikiem kos, z dużą praktyką.
Proszę wybaczyć mi techniczne błędy, jeśli takie popełniłem w opisie.

Zwycięzcą testu zostaje STIHL FS550.

Medal
Jest to najbardziej przemyślane, solidnie wykonane i ergonomiczne narzędzie.
Rekomendacja www.szkolka-ochmanow.pl dla STIHL FS550